Ostpreussen relics

środa, 23 listopada 2011

Stanąłem na etapie wnętrza - gdyż szukałem elementów radiostacji oraz słuchawek pancernych, ale chyba mój problem już niedługo będzie rozwiązany.

Nadal nie mogę poradzić sobie ze stojakiem na pociski - ręczne wiercenie otworów nie wychodzi mi równo - muszę znaleźć odpowiednie wiertło, którym nawiercę równe otwory. A może ktoś ma zbędne elementy stojaków na amunicję do Stuga 3g ?

tym czasem zrobiłem błotniki - a nie mogąc się doczekać jeden nawet umocowałem do pojazdu. :) drugi jeszcze leży osobno.
Z tyłu pojazdu doszły kratki i osłony wydechu podgięte tak jak na wybranym przeze mnie zdjęciu. Długo mi zajęło rozpracowanie w jako sposób lewa słona jest wygięta i co tak w ogóle musiało się stać że jest ona praktycznie oderwana z mocowań - ale jakoś rozwiązałem ten problem. Zająłem się również wieżyczką dowódcy oraz osłoną na celownik. Górna płyta będzie zdejmowana - toteż musiałem od wewnątrz zaszpachlować trzy otwory po wypychaczach, po nałożeniu podkładu stwierdziłem że nadal są one widoczne - i szpachlowanie do poprawki :)
Po obwodzie baszty dowódcy nawierciłem otwory imitujące miejsca na śruby, którymi przykręcana była płyta stropowa.
Złożyłem również pudełko na narzędzia - i tu mam pytanie, czy aby klamry zamykające nie są zbyt długie - ponieważ nie pozwalają one spocząć pudełku na tylnej płycie pojazdu.

Do całości koncepcji spoczęcia pojazdu na podstawce dołączył starzec, który to będzie bacznie obserwował jak pozbyć się działa z jego kartofliska. Planuję jeszcze dorzucić osiołka, którego lejce spoczną w lewej ręce dziadka.
Wszak to front we Włoszech
:)



















piątek, 4 listopada 2011

Elementy wnętrza - cd.

Powoli doposażam wnętrze pojazdu.
Najpierw ze starej ramki po el.fototrawionych zrobiłem mocowanie - jak mi się zdaje - wylotu ciepłego powietrza z przedziału silnikowego. Następnie wykonałem rurę doprowadzającą to powietrze a na koniec poprawny fotel wraz z regulowanym mocowaniem. Ten z zestawu Dragona jest strasznie uproszczony.

Przyszła kolej na wykonanie nakrętek i śrub, uchwytów pod MP40 i okablowania radiostacji.






czwartek, 3 listopada 2011

Stug - etap drugi

Prace powoli idą na przód.
Odwiedziłem dziś sklep modelarski i ku mojej uciesze dotarła dostawa z RBModel. Od razu zakupiłem odpowiednią lufę oraz chłodnicę z gwizdkiem do mg34.
Na pierwszy ogień poszedł MG34 - który musiałem wyposażyć w brakujące elementy tj. muszkę, obsadę do celownika Plot, oraz bolec służący składaniu dwójnogu.
Później złożyłem lufę od działa - wspaniała sprawa, jakość i detale powalają.
A na koniec zdecydowałem, że od podstaw wykonam wnętrze baszty dowódcy.
Zrobiłem z profilu "C" kanał na przewody oraz podwiesiłem kabel łączący radiostacje.
Trochę mi to zajęło - ale znalazłem wspaniały materiał poglądowy w postaci Stug'a z Finlandii (Finnish Armour Museum in Parola) http://andreaslarka.net/ps531045/ps531045.html

Na dziś chyba koniec - wszak już późno, a najgorsze - że zgłodniałem :)






niedziela, 30 października 2011

Stug IIIG early - 242 Stug Brigade


Nowy projekt na warsztacie - i chyba już przyszła kolej na pierwsze zdjęcia z procesu budowy :).

Jako, że wciąż czekam na elementy fototrawione do mojego modelu nie mogę poszaleć z budową. Nie wiem co dokładnie będę musiał usunąć przy wstawianiu błotników i innych akcesoriów, stąd skupiłem się na budowie wnętrza oraz samego podwozia.
Mając w kolekcji identyczną lornetę nożycową wiedziałem, że w zamieszczonym do zestawu elemencie należy dodać otwór w przegubie mocującym do stojaka.
Co do podwozia, to standardowo należało zaszpachlować łączenie mocowania koła napinającego gąsienicę. Zawieszenie wykonałem jako ruchome, lecz z prawej strony pojazdu zakleiłem na stałe dwa wahacze chcąc uzyskać i ukazać później na dioramie nierówności podłoża - może jakiś konar drzewa itp. Lewa strona nie będzie już tak silnie poddana nierównościom terenu - gdyż takie nie występują na fotografiach na których bazuję.

W łożu działa uciąłem jeden nit i dokleiłem go do podstawy - dzięki temu będę mógł dokleić działo skierowane w lewą bądź prawą stronę - chcąc uzyskać położenie takie jak na fotografii archiwalnej.
Z tłumików zeszlifowałem jeszcze dziwne strzałki - które umieścił tam producent, ponieważ na zdjęciach archiwalnych nie mogłem się ich dopatrzeć. Jednakże całość wymaga jeszcze przeszlifowania - dopiero fotografie ukazały nierówności, z oka wyglądało dobrze :)

Złożyłem również koła - a na ostatnim zdjęciu pokazuję spalone bandaże z kół zapasowych jakie wykonałem - niestety błędnie i idą one do poprawki.

Póki co to na tyle :)














sobota, 8 października 2011

Ekrany gotowe

Powoli zmierzam do finiszu. Ekrany gotowe, zostały same drobne kosmetyczne sprawy, uzupełnienie braków (antena, KM radiotelegrafisty, dodatkowe ogniwa). No a potem podstawka...